Skip to main content

Ostrzeżenie przed ryzykiem: Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z wysokim ryzykiem szybkiej straty pieniędzy z powodu dźwigni finansowej (mnożnika). 83% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze podczas handlu kontraktami CFD u tego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz sobie pozwolić na znaczne ryzyko straty pieniędzy. Kliknij tutaj, aby przeczytać nasze pełne Ostrzeżenie o ryzyku.

79% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze podczas handlu kontraktami CFD u tego dostawcy.

Ostrzeżenie przed ryzykiem: Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z wysokim ryzykiem szybkiej straty pieniędzy z powodu dźwigni finansowej (mnożnika). 83% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze podczas handlu kontraktami CFD u tego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz sobie pozwolić na znaczne ryzyko straty pieniędzy. Kliknij tutaj, aby przeczytać nasze pełne Ostrzeżenie o ryzyku.

79% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze podczas handlu kontraktami CFD u tego dostawcy.

The War in the Middle East Proves Bad for Business as Global Stocks Suffer

Wojna na Bliskim Wschodzie uderza w biznes, a globalne giełdy tracą

Gdy Donald Trump ogłosił w kwietniu ubiegłego roku cła z okazji „Dnia Wyzwolenia”, wielu uczestników rynku obawiało się, że druga prezydentura Trumpa może okazać się druzgocąca dla giełdy. Jednak po początkowym spadku nastał okres stabilnych wzrostów, gdy USA zawarły korzystne porozumienia z kilkoma kluczowymi partnerami handlowymi. Między kwietniowym dołkiem a końcem 2025 r. dwa główne indeksy — Nasdaq 100 i S&P 500 — zyskały średnio 35%, co przełożyło się na atrakcyjną roczną stopę zwrotu przekraczającą 20%. Jednak wraz z początkiem 2026 r. Biały Dom rozpoczął kampanię wymuszanej militarnie zmiany reżimu — najpierw w Wenezueli, a teraz w Iranie. 

Usunięcie nieposłusznych przywódców w tych dwóch kluczowych krajach wydobywających ropę naftową teoretycznie mogłoby przedłużyć status USA jako światowego hegemona, lecz w praktyce odbyło się to — krótkoterminowym — kosztem amerykańskich akcji. Gdy pierwszy kwartał 2026 r. dobiega końca, amerykańskie akcje są około 1% pod kreską od początku roku, co z pewnością odbije się na zaufaniu inwestorów przez resztę roku. Do innych konsekwencji konfliktu, które mogą pogłębić jego skutki, należą rosnące ceny ropy oraz ryzyko wzrostu inflacji, ograniczające możliwość pełnoskalowej interwencji banków centralnych. Jakie realne skutki mogą mieć te czynniki dla amerykańskich akcji — i czy istnieje alternatywa poza złotem lub gotówką?

Wojna napędza dolara

Wojna USA z Iranem i szerszy kryzys na Bliskim Wschodzie okazały się katalizatorem giełdowych spadków. Gwałtownie rosnące ceny ropy i globalna niepewność wywołane nagłą eskalacją tego, co początkowo było regionalnym sporem, z pewnością odbiją się na produktywności i ogólnych nastrojach biznesowych. Cena ropy na chwilę sięgnęła w tym tygodniu 119 USD, by ostatecznie ustabilizować się w okolicach 100 USD za baryłkę — a koszt prowadzenia działalności jest nie tylko znacznie wyższy niż wcześniej, lecz także skrajnie nieprzewidywalny. Z danych rynku prognostycznego Kalshi wynika, że prawdopodobieństwo recesji w tym roku skoczyło w poniedziałek rano nawet do 35%, z około 20% na początku lutego. Ponieważ nie widać rozwiązania, z każdym dniem rośnie ryzyko przedłużającego się rynku niedźwiedzia, który mógłby sprowadzić amerykańskie akcje o 20% lub więcej w dół. Taki krach rynkowy prawdopodobnie ograniczyłby wydatki nawet w zamożniejszych gospodarstwach domowych, co — bez silnej interwencji — zmniejszyłoby nadwyżki dochodu przeznaczane na inwestycje w akcje i wydłużyło rynek niedźwiedzia.

Jednak Fed pod wodzą nowego, przychylnego prezydentowi Trumpowi szefa — Kevina Warsha — prawdopodobnie podejmie działania łagodzące. Nie jest tajemnicą, że Warsh został wybrany po to, by przeprowadzić obniżki stóp procentowych, których prezydent Trump od dłuższego czasu domagał się od Powella. Presja cenowa zgodnie z prognozami ustabilizowała się w lutym na poziomie 2,4%, co otwierałoby drogę do obniżek stóp w kwietniu lub maju. Jednak wojna z Iranem i rosnące ceny ropy mogą odwrócić ten trend w marcu, ograniczając pole manewru Warsha — w zależności od skali wzrostu. Inne kluczowe dane to sytuacja na rynku pracy i PMI — te wskaźniki pokażą, jak duży bodziec może zaoferować Fed. Krótko mówiąc, USA raczej nie czeka poważne, długotrwałe tąpnięcie, ale możemy zobaczyć rok z ujemną stopą zwrotu netto lub bardzo skromnymi zyskami — w zależności od skali kryzysu i reakcji na niego.

Kierunek: wschód

Choć amerykańska giełda mierzy się z silnymi przeciwnościami, a indeksy Nasdaq i S&P 500 notują znaczące straty, globalny obraz jest bardziej złożony. Kilka obiecujących rynków wschodzących wykazało większą odporność na ostatnie zawirowania geopolityczne. Co istotne, od wybuchu konfliktu chińskie akcje radzą sobie lepiej niż ich zagraniczne odpowiedniki — indeks CSI 300 stracił zaledwie 0,1%. To zaskakująco stonowana reakcja, jeśli wziąć pod uwagę silne uzależnienie Chin od importowanej energii. Tę względną stabilność można po części przypisać konsekwentnym działaniom Chin w ostatnich latach na rzecz przyspieszenia transformacji energetycznej i upowszechnienia pojazdów elektrycznych. Te strategiczne inicjatywy pomogły uchronić gospodarkę przed pełnymi skutkami rosnących kosztów paliw.

Dodatkowo juan utrzymuje stabilny kurs wobec dolara, a rentowność obligacji rządowych pozostaje w dużej mierze bez zmian, co dodatkowo wzmacnia odporność finansową Chin. W pozostałej części Azji obraz jest bardziej mieszany: Japonia, Korea Południowa i Indie notują spadki rzędu 5–10%. Jednak połączenie niskich wycen na chińskim rynku — znacznie poniżej poziomów z okresu pandemii — oraz solidnego impetu (CSI 300 i China A50 zyskały odpowiednio 20% i 10% w ostatnich 12 miesiącach) stwarza intrygujące możliwości dla inwestorów. Giganci technologiczni, tacy jak Alibaba i Tencent, są wyceniani przy wskaźnikach cena/zysk poniżej 20 i oferują atrakcyjne perspektywy długoterminowego wzrostu. Z kolei spółki takie jak Haier Smart Home i Midea oferują rozsądne wyceny w połączeniu z rentownością dywidendy przekraczającą 5%. W miarę jak globalna gospodarka porusza się w tych niespokojnych czasach, zróżnicowane wyniki rynków międzynarodowych podkreślają, jak ważne jest wyważone i geograficznie zdywersyfikowane podejście do strategii inwestycyjnych.