Skip to main content

Ostrzeżenie przed ryzykiem: Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z wysokim ryzykiem szybkiej straty pieniędzy z powodu dźwigni finansowej (mnożnika). 83% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze podczas handlu kontraktami CFD u tego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz sobie pozwolić na znaczne ryzyko straty pieniędzy. Kliknij tutaj, aby przeczytać nasze pełne Ostrzeżenie o ryzyku.

79% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze podczas handlu kontraktami CFD u tego dostawcy.

Ostrzeżenie przed ryzykiem: Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z wysokim ryzykiem szybkiej straty pieniędzy z powodu dźwigni finansowej (mnożnika). 83% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze podczas handlu kontraktami CFD u tego dostawcy. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz sobie pozwolić na znaczne ryzyko straty pieniędzy. Kliknij tutaj, aby przeczytać nasze pełne Ostrzeżenie o ryzyku.

79% rachunków inwestorów detalicznych traci pieniądze podczas handlu kontraktami CFD u tego dostawcy.

Libertex: Gold's Paradox Deepens: Why the Metal That Should Be Soaring Keeps Falling

Paradoks złota się pogłębia: dlaczego metal, który powinien zyskiwać na wartości, nadal traci

Zachowanie złota w tym roku trudno było uznać za intuicyjne, ale ostatnie dwa tygodnie wyniosły ten paradoks na zupełnie nowy poziom. Po podpisaniu 17 czerwca amerykańsko-irańskiego memorandum o porozumieniu żółty metal zdołał na krótko ustabilizować się i odbić w kierunku 4 166 USD. Ulga okazała się jednak krótkotrwała. Deklaracja Trumpa podczas szczytu NATO w Ankarze w tym tygodniu, że rozejm jest „zakończony” i był „stratą czasu”, wygłoszona w chwili, gdy siły USA przeprowadziły nowe ataki na Iran, a Teheran odpowiedział uderzeniem w 85 amerykańskich obiektów wojskowych w regionie Zatoki Perskiej, podbiła ceny ropy o ponad 5%, ponownie rozbudziła obawy inflacyjne i mocno zepchnęła złoto w dół — do około 4 055 USD w śróddziennym minimum 8 lipca. Obecnie złoto spot jest notowane po 4 075 USD, czyli około 27% poniżej historycznego maksimum na poziomie 5 597 USD osiągniętego 29 stycznia, i wciąż szuka dna w jednym z najbardziej dezorientujących środowisk makroekonomicznych, z jakimi rynek mierzył się od lat. Srebro radziło sobie niewiele lepiej: tylko w środę spadło o 4,5% do 57,33 USD, ponieważ te same czynniki, które ciążyły złotu, uderzyły również w perspektywy popytu przemysłowego na biały metal.

Główna ironia historii złota w 2026 roku polega na tym, że pojawiły się wszystkie klasyczne impulsy do trwałej hossy, w tym wojna, skoki cen energii, inflacja i niepewność wokół dolara. Mimo to metal szlachetny nie reaguje tak, jak sugerowałyby historyczne analogie. Aby zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, trzeba przyjrzeć się dwóm siłom, które obecnie ciągną złoto w przeciwnych kierunkach: makrootoczeniu stóp procentowych oraz strukturalnemu obrazowi popytu, na którym opiera się rynek.

Geopolityka jako ryzyko inflacyjne, a nie katalizator popytu na bezpieczną przystań

Mechanizm, w ramach którego eskalacja geopolityczna w rzeczywistości szkodzi złotu zamiast mu pomagać, stał się jednym z kluczowych motywów 2026 roku i zasługuje na dokładniejszą analizę. Gdy irańskie ataki podnoszą ceny ropy, jak ponownie stało się w tym tygodniu, kiedy surowiec wrócił powyżej 90 USD, natychmiastową reakcją rynku nie jest wycena ucieczki do bezpiecznych aktywów. Zamiast tego rynek zdaje się wyceniać wyższą inflację, a w konsekwencji bardziej agresywną Rezerwę Federalną. Odbicie cen ropy ponownie rozbudziło więc obawy inflacyjne: narzędzie CME FedWatch Tool pokazało, że prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki stóp przez Fed wzrosło z 58% do 68% w ciągu zaledwie jednej sesji po komentarzach Trumpa w Ankarze dotyczących rozejmu. Ponadto rentowności 10-letnich obligacji skarbowych USA pozostają podwyższone, a benchmark utrzymuje się w okolicach 4,57%, czyli blisko najwyższego poziomu od końca maja. Opublikowany w środę protokół z czerwcowego posiedzenia Fed potwierdził, że tylko kilku decydentów opowiadało się za natychmiastową podwyżką stóp, choć komitet wyraził rosnące zaniepokojenie inflacją — był to typowo niejednoznaczny sygnał ze strony Fed, który pod przewodnictwem nowego prezesa Kevina Warsha celowo zrezygnował z komunikacji wyprzedzającej. 

Bank of America w nocie z tego tygodnia obniżył swoją prognozę średniej ceny złota w 2026 roku o 14%, do 4 360 USD, wskazując na bardziej jastrzębi Fed, choć podtrzymał ocenę, że poziom 5 000 USD pozostaje w zasięgu po zakończeniu cyklu zacieśniania. Goldman Sachs utrzymał natomiast cel na koniec roku na poziomie 4 900 USD. Wspólnym mianownikiem obu prognoz jest to, że krótkoterminowa ścieżka złota pozostaje zakładnikiem Rezerwy Federalnej, która znalazła się w niemal niemożliwym położeniu. Te same wydarzenia geopolityczne, które zgodnie z klasyczną teorią powinny kierować inwestorów ku złotu, jednocześnie podsycają dynamikę inflacyjną, która stała się dla metalu głównym czynnikiem hamującym. Dopóki nie zobaczymy rzeczywistego rozejmu, spadku cen ropy wywołanego osłabieniem popytu albo wyraźnie niższego od oczekiwań odczytu inflacji, złoto prawdopodobnie pozostanie pod presją ze strony makroekonomicznej części układanki.

Banki centralne kupują spadki, a potem kupują jeszcze więcej

Jeśli jednak spojrzeć na dowolny istotny horyzont czasowy, niedźwiedzia narracja makroekonomiczna pokazuje tylko połowę historii — i prawdopodobnie tę mniej ważną. Ludowy Bank Chin zwiększył w czerwcu 2026 roku zasoby złota o 14,93 tony, co było największym miesięcznym zakupem od 2023 roku i przedłużyło serię zakupów do 20 kolejnych miesięcy — najdłuższej takiej passy co najmniej od 2015 roku. Co znamienne, przyspieszenie zakupów nastąpiło w momencie, gdy złoto było notowane blisko minimów po najgorszym kwartalnym spadku od trzynastu lat. Złoto Chin stanowi obecnie zaledwie około 8,8% ich łącznych rezerw walutowych, podczas gdy globalna średnia dla banków centralnych wynosi 27%. Jak ujął to jeden z analityków, ta luka oznacza „strukturalny projekt rozpisany na dekady, niezależnie od tego, co postanowi Fed”. Polska jest natomiast od początku roku liderem wśród banków centralnych kupujących złoto — według stanu na maj nabyła 64 tony. 

Uzbekistan zwiększył z kolei zasoby o 41 ton, co według dostępnych danych czyni go drugim największym nabywcą. Z badania World Gold Council opublikowanego w czerwcu wynika, że 89% banków centralnych na świecie oczekuje wzrostu oficjalnych rezerw złota w ciągu najbliższych 12 miesięcy, a rekordowe 45% planuje zwiększyć własne zasoby; jako główne czynniki wskazywano obawy związane z konfliktami handlowymi oraz dedolaryzację. Od 2022 roku banki centralne kupowały średnio około 1 000 ton złota rocznie, czyli dwukrotnie więcej niż w poprzedniej dekadzie. To fundament pod rynkiem złota — i pozostaje on równie solidny jak wcześniej. Dla inwestorów oznacza to, że obecna korekta, choć dość bolesna, rozgrywa się na tle nieustępliwego, mało wrażliwego na cenę popytu instytucjonalnego ze strony najbardziej zaawansowanych zarządzających rezerwami na świecie, którzy kupują nie z myślą o tym, co złoto zrobi w tym kwartale, lecz o tym, co będzie reprezentować przez kolejne trzydzieści lat. Dla osób o podobnym horyzoncie albo nawet tylko gotowych wykorzystać ewentualny zwrot w cyklu stóp obecny przedział 4 000–4 400 USD może z czasem okazać się jednym z bardziej interesujących punktów wejścia w najnowszej historii tego metalu.

Handluj kontraktami CFD na złoto, srebro i inne aktywa z Libertex

Z Libertex możesz handlować kontraktami CFD na szeroką gamę aktywów bazowych — od akcji, funduszy ETF i indeksów po kryptowaluty, forex i towary. Oprócz złota (XAU/USD) i srebra (XAG/USD) Libertex oferuje kontrakty CFD na szeroką gamę innych metali szlachetnych i instrumentów. Aby uzyskać więcej informacji lub otworzyć rzeczywisty rachunek handlowy, odwiedź już dziś www.libertex.com/signup.