Cóż to był za rok dla metali szlachetnych! Tylko w 2025 r. złoto zyskało aż 67,3%. Tymczasem srebro pobiło wszelkie rekordy i oczekiwania, osiągając trzycyfrowy wzrost o 129,86%. Takie zyski byłyby imponujące w przypadku akcji wzrostowych, ale w przypadku surowców są one praktycznie bezprecedensowe. Na dzień 18 grudnia cena złota wynosiła 4329,11 USD za uncję trojańską, co oznacza wzrost o prawie 7% w skali miesiąca. Z kolei srebro przekroczyło w tym miesiącu kilka kluczowych poziomów psychologicznych, osiągając cenę 66,40 USD i odnotowując wzrost o ponad 30% w ciągu zaledwie 30 dni! Po tym, jak złoto zyskało blisko 30% w 2024 r., co samo w sobie było osiągnięciem, wielu inwestorów spędziło ostatnie 12 miesięcy, czekając na korektę, która po prostu nie nadeszła, ponieważ metale szlachetne nadal osiągają coraz wyższe szczyty.
Przyczyny niezwykłego wzrostu cen złota i srebra są liczne i zróżnicowane, a jednak wydają się one współdziałać, aby podnieść ceny nawet powyżej sumy ich części. Słabość dolara jest podkreślana przez niższą rentowność obligacji skarbowych, która z kolei jest pogłębiana przez utrzymującą się inflację i gołębią politykę banku centralnego. Dodajmy do tego utrzymujący się realny popyt na złoto ze strony banków centralnych poszukujących alternatywy dla słabnącego dolara, a obraz zaczyna się uzupełniać. Pozostaje jednak pytanie: czy metale szlachetne osiągnęły już swój szczyt, czy też w 2026 r. jest jeszcze miejsce na wzrost?
Regulacja rynku
Bardzo potrzebne przejście Fed do łagodniejszej polityki pieniężnej, zgodnie z przewidywaniami, pomogło wesprzeć metale szlachetne, sprawiając, że aktywa przynoszące zysk stały się mniej atrakcyjne w porównaniu z nimi. Amerykański organ regulacyjny dokonał już trzech obniżek stóp procentowych, z których ostatnia nastąpiła podczas posiedzenia w dniach 9–10 grudnia, kiedy to obniżył stopę funduszy do 350 punktów bazowych, najniższego poziomu od ponad trzech lat. Ta łagodna polityka znacznie zmniejszyła koszt alternatywny aktywów nieprzynoszących zysków, takich jak złoto i srebro, powodując ogromny napływ kapitału do metali szlachetnych. Rzeczywiście, referencyjna rentowność 10-letnich obligacji skarbowych wynosi obecnie 4,151%, a 2-letnich i 30-letnich odpowiednio 3,485% i 4,819%. A jeśli weźmiemy pod uwagę osłabienie dolara, realne rentowności są jeszcze niższe i, co może ważniejsze, niepewne.
Według Raya Youssefa z NoOnes, „wzrost ceny złota z około 4200 USD przed ogłoszeniem przez Fed podwyżki o 25 punktów bazowych do 4326 USD pokazuje, że inteligentny kapitał zabezpiecza się przed niejasnością polityki”. Rynki wyceniają obecnie 73,6% prawdopodobieństwo wstrzymania podwyżek na styczniowym posiedzeniu, chociaż przemówienia członka Rady Gubernatorów Fed Stephena Mirana i prezesa Fed w Nowym Jorku Johna Williamsa w poniedziałek (15 grudnia) sugerowały, że gospodarka amerykańska „wychodzi na prostą”, przynajmniej w przypadku inflacji. Miran odrzucił oficjalne statystyki inflacyjne, zapewniając, że „podstawowa” inflacja wynosi poniżej 2,3%, czyli niewiele mniej niż docelowa wartość 2% wyznaczona przez Fed. Według niego oficjalna stopa inflacji na poziomie 2,8% wynika z inflacji na rynku nieruchomości oraz sposobu, w jaki statystycy mierzą opłaty za doradztwo finansowe w okresie wzrostów na giełdzie. Williams natomiast stwierdził, że inflacja spadnie w przyszłym roku do poziomu nieco poniżej 2,5%, a do 2027 r. osiągnie docelowy poziom 2% wyznaczony przez Rezerwę Federalną. Oprócz aktywnego obniżania stóp procentowych bank centralny jednocześnie kupuje co miesiąc obligacje o wartości 40 mld dolarów, zwiększając płynność systemu finansowego i wywierając presję na spadek wartości dolara. Oczekuje się, że będzie to również wspierać trwający cykl hossy na rynku złota i srebra.
Zakupy hurtowe
Kolejnym kluczowym czynnikiem wpływającym na rekordowy dla złota rok 2025 były zakupy dokonywane przez banki centralne, a tendencja ta nie wykazuje oznak spowolnienia. Według WGC światowe banki centralne kupiły 634 tony złota między styczniem a wrześniem 2025 r., a Morgan Stanley przewiduje, że ostatecznie łączna ilość złota zakupionego w 2025 r. wyniesie blisko 950 ton. Jest to bezpośredni skutek słabości dolara amerykańskiego i rosnącej niepewności co do bezpieczeństwa aktywów denominowanych w dolarach w przypadku, gdy dany kraj nie zadowoli Stanów Zjednoczonych. Piąty rok z rzędu dywersyfikacja rezerw banków centralnych z aktywów denominowanych w dolarach powinna zapewnić silne wsparcie dla złota w 2026 r., ponieważ organy regulacyjne zazwyczaj kupują, gdy pozycjonowanie inwestorów jest nadmiernie rozciągnięte, pieniądze są rotowane, a ceny spadają. Dlatego, nawet jeśli złoto ulegnie korekcie w krótkim okresie, „wspierany poziom cen jest znacznie wyższy niż na początku, ponieważ pojawia się popyt ze strony banków centralnych” — wyjaśnia Gregory Shearer, dyrektor ds. strategii metali bazowych i szlachetnych w JP Morgan.
Mimo wzrostu wartości złota o ponad 60% od początku roku nastroje instytucjonalne pozostają jednak niewytłumaczalnie stonowane. Serwis Kobeissi Letter opublikował niedawno dane z ankiety przeprowadzonej przez Bank of America, wyjaśniając, że „profesjonalni inwestorzy mogą ignorować złoto tylko przez pewien czas”, ponieważ ankieta wykazała, że „tylko 5% globalnych zarządzających funduszami uważa, że ceny złota przekroczą 5000 USD do końca 2026 r.”.
Z analizy ankiety wynika, że 34% respondentów spodziewa się spadku ceny złota poniżej 4000 USD, a 26% przewiduje, że cena wyniesie od 3500 do 4000 USD. Co zaskakujące, ankieta wykazała również, że 39% profesjonalnych inwestorów nie posiada w ogóle złota. Morgan Stanley prognozuje jednak, że do połowy 2026 r. cena złota wyniesie 4500 USD za uncję, a JP Morgan spodziewa się średniej ceny powyżej 4600 USD w II kwartale i ponad 5000 USD w IV kwartale. Bardziej kompleksowe dane z badania BoA sugerują jednak, że nadal istnieje duży potencjał niezrealizowanego popytu hurtowego ze strony funduszy inwestycyjnych, który może spowodować wzrost cen w 2026 r., jeśli fundusze te zaczną dodawać metale szlachetne do swoich portfeli.
Handluj kontraktami CFD na złoto i inne aktywa z Libertex
Dzięki Libertex możesz handlować kontraktami CFD na szeroką gamę aktywów, od akcji, funduszy ETF i indeksów po kryptowaluty, opcje i oczywiście towary. Libertex oferuje również kontrakty CFD na wiele innych towarów oprócz złota (XAU/USD) i srebra (XAG/USD). Dzięki Libertex masz możliwość otwierania zarówno pozycji długich, jak i krótkich, co oznacza, że możesz handlować w każdej sytuacji rynkowej. Aby uzyskać więcej informacji lub utworzyć własny rachunek transakcyjny, odwiedź stronę www.libertex.com/signup już dziś!